Roman Krzyżanowski

Jakie mogą być stajnie?

Budowa stajni to bardzo poważna inwestycja dla hodowcy i użytkownika koni, należy więc bardzo starannie podejść do tego zagadnienia. Stajnie mogą być bardzo różne: murowane lub drewniane, duże albo małe, reprezentacyjne, bądź skromne. Niektóre są prawdziwymi dziełami sztuki architektonicznej, budzą zachwyt proporcjami, starannością wykonania, jakością użytych materiałów, wkomponowaniem w krajobraz. Dawne stajnie dworskie i pałacowe miały świadczyć o pozycji społecznej właściciela i jego możliwościach finansowych. Dzisiaj jest podobnie.

Niezależnie od wyżej wymienionych, jeden aspekt powinien nas interesować najbardziej: jak w stajniach będą się czuły konie? Spójrzmy na ten problem oczami konia i starajmy się sprostać jego oczekiwaniom i potrzebom. Po głębokiej analizie okaże się, że można pogodzić różne, pozornie sprzeczne ze sobą elementy. Istnieją rasy, które w ogóle mogą się obejść bez stajni. Dotyczy to tzw. koni prymitywnych, takich jak hucuły, koniki polskie czy wiele typów kuców, coraz liczniej sprowadzanych do Polski z krajów o ostrym klimacie. Zwierzęta te, utrzymywane w dobrej wierze w luksusowych – w rozumieniu człowieka – warunkach, będą często chorować, wystąpią kłopoty z rozrodem! Dla takich koni wystarczy na cały rok co najwyżej prosta, otwarta z jednej strony wiata (fot. 1), którą dla pięciu – dziesięciu koni można zbudować w ciągu jednego czy dwóch dni bardzo małym kosztem. Jednak i taka prymitywna budowla powinna zapewnić zwierzętom wystarczająco dużo miejsca i dostęp do żłobu bez nadmiernego stłoczenia. W zależności od wielkości zwierząt, wystarczy 1,0-1,5 metra bieżącego miejsca przy żłobie.

Skrajnym przeciwieństwem będą konie pełnej krwi angielskiej, które z racji szybkiego dojrzewania i ekstremalnych wymagań w stosunku do nich już w młodym wieku, potrzebują bardziej sztucznego, luksusowego środowiska, którego ważnym elementem są stajnie. Pomiędzy tymi skrajnościami są konie licznych ras półkrwi, których rozwój trwa co najmniej o jeden rok dłużej a więc i warunki, które należy im zabezpieczyć są pośrednie. Niestety mamy przykłady utrzymywania w polskich stadninach koni prymitywnych w warunkach typowo alkierzowych, a więc przede wszystkim w budynkach stajennych, oraz koni pełnej krwi utrzymywanych tak jak np. konie Przewalskiego. Nic bardziej błędnego. W obu przypadkach rezultaty będą mierne, by nie rzec opłakane. Budynki muszą być dopasowane do koni, które chcemy utrzymywać lub hodować. Stajnie wyczynowych koni sportowych, winny być wyposażone np. w solaria, ale było by to śmieszne w wychowalni np. rocznych ogierków konika polskiego lub hucułów. Dla koni wyścigowych w treningu stajnie muszą być nieco cieplejsze, bo koń taki to wyczynowy sportowiec. Ale już klacze hodowlane tej samej rasy powinny być utrzymywane w chłodnych budynkach. W każdym przypadku, duszna, źle wentylowana stajnia będzie szkodliwa. Koń wyścigowy który stał 23 godz. w takiej stajni i nagle wyprowadzony jest w zimie na trening w temp. –15oC, musi doznać szoku termicznego. Jeszcze bardziej zabójcza jest nadmierna wilgotność, między innymi stąd liczne, moim zdaniem, kłopoty z górnymi drogami oddechowymi u koni wyścigowych w miesiącach zimowych, szczególnie u młodych zwierząt. Lepiej aby koń wyścigowy stał w chłodnej dobrze wentylowanej stajni w ciepłej derce, niż gdyby miał przebywać niemal spocony w ciepłej stajni bez tej derki, a potem nagle zmuszony był do wyjścia na zewnątrz.

Stajnie można podzielić na trzy podstawowe grupy:

  1.  
  2. stajnie stanowiskowe,
  3.  
  4. stajnie boksowe,
  5.  
  6. biegalnie (z niemieckiego laufstalle)

W każdym z tych rodzajów istnieją różnorodne modyfikacje, a ponadto bardzo często w jednym budynku występują dwa lub trzy typy.

Stajnie stanowiskowe

Stanowisko to miejsce, gdzie koń stoi uwiązany przy żłobie, co umożliwia zmieszczenie na danej powierzchni większej liczby koni, ale uniemożliwia zwierzętom ruch. Tego typu stajnie budowane były przez setki lat w okresie masowego użytkowania koni w transporcie towarowym i pasażerskim, w rolnictwie i armii, gdyż były tańsze od innych. Wymiary stanowiska wynosiły 1,5-1,8x3,0 m, często nie budowano nawet stałych przegród pomiędzy stanowiskami, jeżeli korzystały z nich wałachy lub klacze. Wystarczył wiszący drąg nawet co kilka koni. W Stadzie Ogierów Białka zachowała się jeszcze unikatowa umiejętność oplatania przedzielników misternie wykonanymi warkoczami słomy. W stadach ogierów przedzielniki były solidnie wykonane z drewna, z metalową drabinką przy żłobie, często ozdobione kulami z mosiądzu lub brązu (Moszna, Książ, fot. 2).

Konie fornalskie, dorożkarskie czy też chodzące w ciężkim transporcie miejskim, a nawet tzw. konie “cugowe” pracowały z przerwami nawet po kilkanaście godzin na dobę, więc przy takiej porcji intensywnego regularnego ruchu stajnia stanowiskowa mogła być miejscem w miarę wygodnego wypoczynku. W dzisiejszych czasach, kiedy użytkowanie koni się zmieniło, jest to najgorszy rodzaj stajni, których radziłbym nie stosować. Konie sportowe, hodowlane, rekreacyjne nie pracują przecież po kilanaście godzin. Ograniczenia zatrudnienia w stadach ogierów zredukowało ruch reproduktorów do kilkunastu – kilkudziesięciu minut na dobę i to nie codziennie. Wystarczy zwrócić uwagę na opuchnięte kończyny, zgniłe strzałki lub zachowanie tak utrzymywanego konia, któremu przypadkiem uda się uwolnić z uwięzi, aby ostatecznie zrezygnować ze stajni stanowiskowych. Zresztą większość stad ogierów i stadnin stopniowo przebudowuje stanowiska na boksy, co wiąże się też ze zmniejszonymi stanami zwierząt w tych jednostkach.

Stajnie boksowe

Stajnie boksowe są najlepszymi stajniami dla ogierów, koni sportowych, rekreacyjnych lub klaczy ze źrebiętami – pod warunkiem, że te ostatnie większą część doby przebywają poza stajnią. Boksy umożliwiają swobodne przemieszczanie się koni, zajrzenie tu i tam, położenie się tam, gdzie lubią i ograniczony, ale jednak ruch. Zakładam, że ogiery, konie sportowe czy rekreacyjne systematycznie pracują pod siodłem lub w zaprzęgu.

Boksy powinny mieć odpowiednie wymiary, dla klaczy ze źrebakiem ok. 4x4 m, dla innych koni 3x4 m.

Międzynarodowa Federedacja Jeździecka (FEI) określiła minimalne wymiary boksów dla organizatorów zawodów na 3x3. Przy czym co najmniej 20% boksów powinno mieć powierzchnię 12 m2.

Jednak nawet mniejszy boks będzie lepszy niż najlepsze stanowisko. Koń - jak człowiek - pragnie intymności, swobody, poczucia bezpieczeństwa w dobrze znanym mu miejscu, ale równocześnie jest ciekawy i towarzyski. Dobrze zbudowany boks takie warunki zapewnia. Z przyjemnością obserwuje się klacze ze źrebiętami, które po powrocie z całonocnego wypasu w upalne popołudnie śpią w swoich boksach. Czują się syte i bezpieczne, a więc szczęśliwe. W czasie popołudniowego pobytu w stajni boksowej najłatwiej jest też przyzwyczajać źrebięta do wiązania, kontrolować temperaturę czy też przeprowadzać zabiegi zootechniczne lub weterynaryjne. Inne typy stajni, jak np. biegalnie nie ułatwiają takich czynności. Boks dla matki karmiącej powinien być wyposażony w dwa żłoby z uwiązami. Należy pamiętać, żeby wiązać tylko na krótki czas odpasu, a potem zwalniać z łańcuchów. Uwiązy nie mogą być umieszczone za nisko i być zbyt długie. Dla bezpieczeństwa dobrze jest aby łańcuch znajdował się w osłonie z węża gumowego lub plastikowego.

Ważne jest, aby konie widziały się wzajemnie i mogły wyjrzeć na korytarz. Ścianki działowe powinny więc mieć wysokość około 150-160 cm, a wyżej 50-70 cm należy zainstalować ściankę ażurową z prętów lub stalowej siatki. Drzwi powinny mieć szerokość 120-150 cm i otwierać się w pełni na ścianę, w przeciwnym wypadku może bowiem dojść do kontuzji biodra przy wpędzaniu stada do stajni. Jeśli drzwi są niskie i umożliwiają wyglądanie koni na korytarz, konie mogą się wzajemnie chwytać zębami, zwłaszcza jeśli się nie znają - dlatego też stosuje się, najczęściej trójkątną ażurową ściankę (patrz zdjęcie nr 3).

Konstrukcja przedzielników, ścianek działowych drzwi, ścianek ażurowych, musi być bardzo mocna. Pręty lub płaskowniki powinny mieć średnicę co najmniej 15 mm i być rozmieszczone tak gęsto, aby nie mogła się pomiędzy szczebelkami zaklinować noga konia. Słabe lub zbyt rzadko rozmieszczone pręty są niebezpieczne. W swojej praktyce spotkałem się z co najmniej kilkunastoma przypadkami tragicznych w skutkach kontuzji tylko z tego powodu, a część z nich zakończyła się śmiercią zwierzęcia. Również konstrukcja drzwi musi być bardzo sztywna, do czego najlepiej nadają się zamknięte w przekroju profile, bardzo odporne na odkształcenia. Jeżeli zastosujemy kątownik lub ceownik – to o dużej grubości. Odkształcające się drzwi mogą umożliwić wsunięcie się w szparę kończyny konia, co zawsze kończy się jej złamaniem.

Na rynku działa wiele firm, oferujących gotowe elementy boksów, ale nie zawsze są one wystarczająco dobrej jakości.

Biegalnie

Biegalnie, moim zdaniem, są najlepszymi stajniami do wychowu młodzieży. Konie są zwierzętami stadnymi i najlepiej czują się w grupie. Tak jak na pastwisku, tak też w obszernej biegalni zabawy i rywalizacja w jedzeniu sprzyjają prawidłowemu rozwojowi fizycznemu, a jeszcze bardziej psychicznemu. Kilkakrotnie miałem okazję widzieć samotne smutne, znerwicowane, niedorozwinięte choć tłuste źrebięta, stojące w boksach z klinkierowej cegły lub z granitu. W skrajnym przypadku odsadek stał w boksie w ciepłej derce, a do zabawy miały mu służyć dwie piłki zawieszone w siatkach. Takie podejście dogadza tylko snobizmowi właścicieli i powinno być stanowczo zwalczane, trzeba to bowiem zakwalifikować jako znęcanie się nad zwierzętami. Można oczywiście trzymać i źrebięta w boksach, nie ma w tym nic złego - pod warunkiem, że większość doby przebywają w grupach na pastwisku lub na okólnikach zimowych. Ale po co, skoro biegalnie są przyjemniejsze dla źrebiąt i tańsze.

Biegalnie pozwalają na przeznaczenie dla jednego konia mniejszej powierzchni niż w boksach. Można zrezygnować z korytarza, wystarczą tylko żłoby wzdłuż ścian i koryto do pojenia. Siano można zadawać bezpośrednio na ściółkę wzdłuż ścian, a wtedy taka stajnia jest naprawdę najtańsza. Powierzchnia przypadająca na jednego konia powinna wynosić około 10 m2., chyba że zastosujemy biegalnię z bezpośrednim wyjściem na wybieg, co jest najlepszym rozwiązaniem. W takim przypadku powierzchnia ta może być mniejsza - wystarczy zaledwie 5-7 m2. na sztukę.

W biegalniach konie wiąże się tylko do odpasu. Konie szybko przyzwyczajają się do ustalonych dla nich miejsc i w porze karmienia same ustawiają się na swoich stanowiskach. Kontakt hodowcy ze zwierzętami jest większy, co jest bardzo ważne. Wiązanie i spuszczanie z łańcuchów jeden dwa lub trzy razy dziennie jest świetną lekcją, a prawdziwą przyjemność sprawia człowiekowi wejście do biegalni kiedy konie są luzem. Konie są ciekawe, podchodzą, skubią, domagają się pieszczot i w ciągu krótkiego czasu można mieć bezpośredni kontakt z każdym z nich. Stajnia boksowa nie daje takich możliwości.

Ten typ budynku jest też dogodniejszy do usuwania obornika. Jeżeli dzielimy biegalnie na mniejsze dla grup wiekowych lub różnych płci, przegrody mogą być otwierane i mechaniczne usuwanie obornika będzie dalej bardzo proste.

Stadniny koni półkrwi stosują biegalnie również dla klaczy ze źrebiętami lub klaczy tzw. jałowych. W przypadku klaczy karmiących stosuje się wiązanie klaczy przy żłobach wzdłuż ścian, a źrebięta biegają luźno. Mają one żłobki z paszą specjalnie dla nich. Wadą tego typu stajni w porównaniu do boksowej jest trudność w nawiązywaniu źrebaków oraz fakt, że klacze nie mają ruchu przez dużą część dnia, szczególnie w zimie.

Lepszym systemem jest system zastosowany przez dyrektora Andrzeja Orłosia w Kadynach i Rzecznej. Klacze wiązane są tylko do odpasu, a potem chodzą luźno po biegalni i otwartym wybiegu według własnego uznania. W takiej biegalni należy odgrodzić pewien kąt w stajni stabilnym ogrodzeniem z rur, tak aby źrebięta mogły przechodzić pod nim do swojego żłobka. Dla koni półkrwi jest to wspaniały system, godny polecenia, tani w obsłudze i zdrowy.

Biegalnie można wyposażyć w korytarz paszowy pośrodku budynku lub pod jedną ze ścian. W pierwszym przypadku po obu stronach korytarza powstają dwie podłużne biegalnie. Łatwo jest zmechanizować w takich stajniach zarówno zadawanie pasz, jak i usuwanie obornika.

Duże hodowle wielkostadne na Zachodzie nie stosują u źrebiąt wiązania z racji dużego nakładu pracy. Wzdłuż korytarza paszowego stosują przegrody z rur stalowych na podobieństwo urządzania obór, a paszę treściwą i objętościową zadaje się bezpośrednio na korytarzu, który staje się gankiem paszowym. Przegrody utrudniają niewiązanym koniom przykry zwyczaj przesuwania się wzdłuż żłobów. W pewnym stopniu zastępuje to wiązanie.

***

Omówiliśmy pokrótce wady i zalety poszczególnych rodzajów stajen. A teraz kilka uwag ważnych przy budowie każdego rodzaju stajni.

Podłoga

Podłoga może być betonowa, asfaltowa, kamienna, piaszczysta, gliniasta, lub z kostki dębowej. Ta ostatnia jest luksusowa i jak każdy luksus – najdroższa. Można stosować dostępną obecnie kostkę brukową, która jest równa, ale posiada szczelinki zapobiegające poślizgom - rozwiązanie również drogie. Wbrew powszechnym opiniom, dobrze spisuje się podłoga betonowa, ale z mocnego szorstkiego betonu. W Jaroszówce biegalnie i część boksów nie posiada w ogóle żadnego utwardzenia. W Niemczech w Stadninie Koni Graditz, w jednym z oddziałów Stadniny Koni Liski oraz u Antoniego Chłapowskiego w Jaszkowie widziałem piaszczyste korytarze stajenne. Wymagają zwilżania i grabienia, ale są doskonałe i urokliwe. A jakie tanie! Nie poleca się bruku z kamieni polnych.

Korytarze

W stajniach tzw. angielskich (fot.8) w ogóle nie ma korytarzy, każdy boks wychodzi na zewnątrz stajni. Daje to ogromne oszczędności w jej budowie. W biegalniach nie występują, o ile nie spełniają funkcji ganka paszowego. O ile już są, niezależnie od typu stajni muszą być odpowiednio szerokie, co najmniej 2,5 – 3m, tak aby swobodnie mógł przejechać ciągnik z przyczepą. Nawierzchnia – omówiona w podpunkcie “podłogi”.

Okna

Stajnie powinny być widne. Powierzchnia okien umieszczonych raczej wysoko w stosunku do powierzchni podłogi powinna być jak 1:10 lub 1:15. Okna powinny być uchylne, gdyż są ważnym elementem wentylacji. Te zastosowane dużym nakładem finansowym w Stadzie Ogierów Biały Bór nie zapewniają wystarczającego przepływu powietrza z racji zbyt małego stopnia uchylenia.

W stajniach dla koni hodowlanych można zastosować w otworach okiennych siatki stosowane w nowoczesnych oborach. Są bardzo praktyczne, gdyż zapewniają wentylację, a nie dopuszczają do przeciągów! Polecane w dużych budynkach w hodowlach wielkostadnych, gdzie montowanie dużej liczby okien jest bardzo kosztowne. Jeżeli okna muszą być umieszczone zbyt nisko, należy zabezpieczyć je siatką stalową lub prętami.

Żłoby

Żłoby w boksach i stanowiskach najlepiej zakupić gotowe plastikowe lub metalowe, łatwo dziś dostępne. Nie polecam stosowanych często zlewozmywaków, gdyż są brzydkie i za płytkie. W biegalniach należy wykonać je samemu. Trzeba pamiętać o profilu zapobiegającym wygarnianiu owsa na zewnątrz. W Stadninie Koni Golejewko bardzo pomysłowo wykonano takie żłoby z przeciętej wzdłuż rury! Można też zastosować żłoby drewniane, ale powinny być dość głębokie i obite blachą zapobiegającą obgryzaniu. Dostępne na rynku żłoby kamionkowe są bardzo dobre, ale za płytkie, czemu można częściowo zaradzić poprzez ich odpowiednie umieszczenie w “rynnie” betonowej. Wysokość umieszczenia żłobu to 90-120 cm.

Poidła

Najlepiej kupić automatyczne. W biegalniach można zastosować koryta napełniające się automatycznie lub tradycyjnie. Trzeba pamiętać, że konie powinny mieć stały dostęp do wody. Nie należy bać się dostępu do poidła konia, który właśnie wrócił z jazdy, jeśli będzie miał stały dostęp, nie napije się za dużo. Nigdy nie doświadczyłem wystąpienia ochwatu z tego powodu, czym straszą wszystkie podręczniki.

Nie umieszczać poidła tuż przy żłobie! Koń lubi bawić się poidłem podczas jedzenia i w takim przypadku, zamiast przeżuwać, naśliniając kęsy paszy, połyka “zupę owsianą”. Takie nieszczęśliwe rozwiązanie zastosowaliśmy w stajni sportowej w Jaroszówce i męczymy się z tym problemem już dwadzieścia lat. Czystość poideł i ich sprawność trzeba kontrolować rutynowo przy każdej wizycie w stajni. Koń nam nie powie, że ma pragnienie, a poidło jest nieczynne.

Drabiny na siano

Jestem zdecydowanie przeciwny drabinom na siano. Jeżeli są umieszczone zbyt nisko, są niebezpieczne. W Jaroszówce kilka koni nabawiło się poważnych kontuzji kończyn oraz nerwu twarzowego po zaklinowaniu się w to niepotrzebne urządzenie. Jeżeli zaś umieści się je tak wysoko, że prawdopodobieństwo urazu jest minimalne, konie muszą wysoko zadzierać głowy, aby sięgnąć po siano. Mogą przy tym zaprószyć sobie oczy. Koń to nie żyrafa, pobierał paszę zawsze albo z ziemi, albo z niedużej wysokości.

Ostre krawędzie – konstrukcje

Wytrzymałość konstrukcji boksów, elementów wyposażenia powinna być obliczona na wyrost. Jeżeli rury, to grubościenne. Jeżeli deski, to co najmniej grubości 4 cm i to odpowiednio wzmocnione. Jeżeli pręty, to lepiej zbyt masywne o średnicy 15 mm lub więcej niż za cienkie. Jeżeli siatka, to tylko stalowa, przeplatana. Bardzo solidne uwiązy, łańcuchy, werbliki i ich umocowania.

Widziałem oszalałe ze strachu konie biegające z urwanym elementem koniowiązu lub fragmentu boksu, który pod wpływem szarpnięcia się rozleciał. Jak będzie wyglądać noga konia, który roztrzaskał kopnięciem zbyt cienką deskę, a potem usiłował ją wyszarpnąć?

Końcówki śrub muszą by obcięte, a wszystkie ostre krawędzie, o które koń może zawadzić, zaokrąglone lub zabezpieczone.

Wentylacja

W dużych budynkach wymaga fachowych obliczeń. Szkodliwy amoniak to gaz unoszący się nisko nad ściółką, a więc należy zadbać o przepływ powietrza tuż nad nią. Pan Antoni Chłapowski w Jaszkowie zastosował praktyczny i tani sposób poprawy cyrkulacji powietrza poprzez konstrukcję drzwi boksów. Wykonane są one w formie kratownicy z rur. Krata jest taka że nie sposób aby noga konia mogła się w niej zaklinować, a przepływ powietrza jest łatwiejszy. Dodatkowa korzyść, to możliwość oceny stanu kończyn konia, podczas każdorazowego przejścia przez stajnię. W Stadninie Koni Moszna, w oddziale Wawrzyńcowicach zastosowano małe otwory tuż nad podłogą w drzwiach i ściankach działowych, mające spełniać tą samą rolę. Prymitywne stajnie, wiaty i biegalnie, nie wymagają tego typu zabiegów. Kanały wyciągowe, wyprowadzające powietrze ponad dach są wskazane, nawet konieczne. Nie wydaje się celowym umieszczanie w nich zamknięć, ponieważ zawsze, nawet podczas największych mrozów powinny być całkowicie otwarte.

Urządzenia

W każdej, nawet najskromniejszej stajni należy przewidzieć pomieszczenia gospodarcze. W zależności od potrzeb i zasobności kieszeni: paszarnię z gniotownikiem, siodlarnię, sanitariaty, masztalnię, czyli pomieszczenie dla obsługi, myjkę, solarium itp.

Nie wyobrażam sobie stajni, niezależnie dla jakich koni będzie przeznaczona, bez wybiegów! Nawet niewielki stabilnie ogrodzony wybieg jest dla koni niezbędny. W większych przedsięwzięciach niezbędne będą bieżnie, karuzele, maneże do lonżowania itp.

Mała – wielka architektura

Na zakończenie apel o dbałość, o otoczenie stajni. Trawnik, kawałek żywopłotu, kwietnik, żwirowa alejka sprawią, że pięknym stanie się nawet niepozorny budynek. Mówi się o tym “mała architektura”. Moim zdaniem właściwszym określeniem dla zieleni byłoby “wielka architektura”.

***

Szanowni Czytelnicy!

Niniejszy artykuł nie wyczerpuje problemu. Przed zaplanowaniem inwestycji radzę odwiedzić co najmniej kilka, kilkanaście różnych stadnin, stad, ośrodków sportowych i dokładnie obejrzeć i wypytać użytkownika, co było dobre u niego, a co by poprawił.

Uczmy się na błędach innych!

Radzę niedowierzać do końca architektom i inżynierom budowlanym. Widziałem ostatnio piękną stajnię w budowie, gdzie w każdym boksie była widoczna plątanina kabli przygotowanych do montażu. Ze zdumieniem usłyszałem wyjaśnienie, że każdy element metalowy w stajni będzie oddzielnie uziemiony, gdyż brak takiej instalacji grozi porażaniem konia! Nigdy o czymś takim nie słyszałem. Uważam to za zwykłe naciąganie naiwnego inwestora. Ale może się mylę? Z fizyki miałem naciąganą tróję.

ZDJĘCIA

1. Widoczna konstrukcja prostej wiaty

2. Reprezentacyjna stajnia stanowiskowa w Stadzie Ogierów Książ

3. Stajnia boksowa dla koni sportowych w SK Jaroszówka: widoczna konstrukcja przegród, ścianki działowe betonowe, ścianki przednie drewniane. Konie mogą wyglądać na zewnątrz

4. Boksowa stajnia matek w SK Jaroszówka zaadaptowana z obory: ścianki murowane

5. Stajnia boksowa dla ogierów czołowych w SK Jaroszówka: wysoka zabudowa ścian przednich, pełna ściana działowa pomiędzy boksami

6. Biegalnia dla roczniaków w SK Jaroszówka: otwarte drzwi i rurki zapewniają lepszą wentylację

7. Stajnia boksowa w Stadzie Ogierów Warendorf (Niemcy)

8. Typowe stajnie angielskie: tak zwane boksy zewnętrzne

9. Maneż z próbnikiem w SK Jaroszówka

10. Stajnia roczniaków w SK Jaroszówka zaadaptowana ze stodoły: mieści dwie biegalnie na około 30 roczniaków i 16 boksów

Zdjęcia

zdj.nr 2 - Z. Raplewski reprodukcja z książki “Karety, bryczki i uprzęże w zbiorach polskich” Spółka Wydawniczo-Księgarska.

pozostałe: Roman Krzyżanowski